2012-02-09

Co ja zrobię w tym roku?!

Idąc za ciosem, po zapoznaniu się z nowymi propozycjami męskich swetrów Josh'a zacząłem przeszukiwać internet pod kątem ciekawych wyzwań włóczkowych.

Oto lista tego, co chciałbym wydziergać w najbliższym czasie:
  1. granatowy blazer
  2. kamizelka, bezrękawnik (to raczej na prośbę kogoś, niż dla siebie), 
  3. sweter z motywem, który rzucałby się w oczy ;) 

Pomysł na cieplejsze wiosenne dni

Zbliża się wiosna! Czujecie to, bo ja właśnie dzisiaj poczułem?
Pomimo nowej warstwy śniegu, która napadała nocą, pojawił się też element wiosenny - śpiewający ptak w pobliskim świerkowym buszu. Świergot trwał krótko, parę minut, ale brzmiał bardzo radośnie. Od razu przypomniały mi się ciepłe dni...
Chyba pora poszukać pomysłów na wiosenne dziergane swetry?

2012-02-06

Koniec mojego pierwszego swetra

Efekt końcowy; rozpięty cardigan
Tak, jak wspomniałem w komentarzu pod poprzednim postem, prace nad swetrem zostały zakończone! :)
Ostatnie tygodnie, spędziłem nad wykonaniem kołnierza szalowego do mojego cardigana. Wzór, jakim wykonywałem kołnierz nie był skomplikowany (ściągacz na pojedynczych oczkach prawym i lewym), ale jego wykonanie okazało się dość trudne, jak dla kogoś, kto robi pierwszy raz męski sweter na drutach...

2012-01-24

Źle się rok zaczyna...

Minął już ponad miesiąc od ostatniego wpisu, a ja niestety nie mam dobrych wieści... Nie udaje mi się kołnierz szalowy do mojego swetra, ale może napiszę po kolei jak się sprawy mają.

Na samym początku chciałem posłużyć się oryginalnym opisem swetra. Oczywiście pogubiłem się prawie od razu (wiadomo - obcojęzyczny opis i brak schematu wykonania kołnierza), więc musiałem całość spruć. Nie zgadzały mi się ilości oczek, miejsca, gdzie ma być więcej rzędów (wyższa część przy szyi)... Byłem lekko zły, bo zmarnowałem sporo czasu i nic z tego nie wyszło. Nawet nie było czego ratować. W ten oto sposób zmarnowałem jeden weekend.

2011-12-11

Trzy druty na zakończenie ramion

Kolejny etap wykonania męskiego cardigana za mną!
Dzisiaj ukończyłem fronty swetra i połączyłem je z plecami. Do "zszycia" fragmentów użyłem bardzo fajnej metody o nazwie 3-needle bind off (niestety nie wiem jak to się nazywa po polsku).

Początkowo metoda wydawała mi się dość "pokręcona", ale dokładnie obejrzałem wideo z instrukcjami i udało mi się za pierwszym razem! Zajęło mi to trochę czasu, ale nie było aż tak źle.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...