Postanowiłem rozpocząć profesjonalnie, licząc na to, że koniec robótki również taki będzie. Rozpocząłem więc od wykonania próbki - wiadomo, druty niby w odpowiednim rozmiarze, ale włóczka już niekoniecznie, a o stopniu "ciasności" mojego dziergania już nie wspomnę... Według przepisu na 10cm powinno mieścić się 27 oczek, u mnie było 22. Nie wiem co mnie pokusiło, że uznałem, że wszystko się zgadza - "bo to taka mała różnica".
Gdzieś na sieci wyczytałem, że najlepiej zaczynać od pleców, bo niewiele jest kombinowania z ilością oczek na drutach (dodawania czy zrzucania). Jednak postanowiłem zacząć od rękawów. Uznałem, że to najmniejsza część swetra, więc będzie sprawdzianem mojej cierpliwości i determinacji. Jeśli zrobię rękaw, to i resztę zrobię! Plecy jakoś mnie odstraszały swoją powierzchnią...
2011-08-21
2011-08-16
»Knitting« po polsku
![]() |
obrazek z serwisu flickr |
2011-08-15
Skąd się bierze druty i włóczkę?
Od kiedy wyprowadziłem się z rodzinnego domu, zostałem odcięty od takich luksusów jak worek pełen różnych włóczek, szuflady z igłami, nićmi, guzikami, drutami, szydełkami i innymi akcesoriami krawiecko-dziewiarskimi. Teoretycznie mógłbym pokonać te 150 km i pożyczyć narzędzia od mamy, ale nie miałem ochoty na sześciogodzinną (w obie strony) podróż autobusem.
Miałem sporo szczęścia, ponieważ akurat mniej więcej w tym czasie miał miejsce tydzień hobbystyczny w jednym ze sklepów dyskontowych.
2011-08-08
Dla chcącego - kłody pod nogi
W poprzednim poście rozpisałem się za bardzo przedstawiając "dramatyczną" historię poszukiwania swetra. W tym - postaram się być bardziej konkretny.
Znalazłem taką wersję swetra, która mnie w pełni satysfakcjonuje; czas więc doprowadzić do zdobycia ubrania. Podstawowym problemem jest fakt, że konkretnie takich cardiganów się nie sprzedaje, a facet, który je robi mieszka za oceanem. I tu rozpoczyna się kolejna etap - dokładne rozglądanie się za szczegółami.
![]() |
zdjęcie z serwisu flickr |
2011-08-07
Już nie ma wełnianych swetrów
Zbliża się koniec lata, w sklepach odzieżowych kolekcje jesienne i końcówki letnich wyprzedaży. Wybrałem się zatem poszukać jesiennego swetra. Do domu jednak wróciłem w podłym humorze, a co gorsze bez planowanego zakupu. Może to ja jestem dziwny i nigdy nie mogę znaleźć tego, czego szukam..?
Sweter miałby zastąpić kurtkę w bezdeszczowe dni, więc powinien:
Sweter miałby zastąpić kurtkę w bezdeszczowe dni, więc powinien:
Subskrybuj:
Posty (Atom)